Gdyby ktoś pytał – oczywiście zdaję sobie sprawę, że po zakończeniu poprzedniego sezonu przerwa trwała jeden dzień…
Ale po raz kolejny rok zaczął się niezbyt zimową pogodą. Temperatura „na plusie”, zero opadów i słaby wiatr – w sam raz na rower!
A więc – sezon 2021 zacząłem 1. stycznia…