Jelenia Góra – Wrocław – Opole – Katowice – Kraków – Tarnów – Rzeszów
6 dni – 666 km
Jechałem z Jeleniej Góry na północ, jechałem z Rzeszowa do domu – przyszedł więc czas na tę trasę…
Zaplanowałem tę trasę aż na 6 dni, czyli założyłem dość krótkie dzienne odcinki. Dlaczego? Po raz pierwszy wybrałem się na tak długą wyprawę samotnie. Postanowiłem więc jechać „ostrożniej”, tym bardziej że przewidywałem trochę większe przewyższenia na trasie.
Pogodę miałem zmienną, od ponad 30-stopniowych upałów po burze. Wytyczanie tras rowerowych na wałach przeciwpowodziowych to fajny pomysł, chyba że na takim wale złapie cię burza. Wtedy jest mniej fajnie (wiem co mówię – tak wjechałem do Opola…).
Po drodze „zaliczyłem” fragmenty kilku dużych tras rowerowych. Jechałem fragmentem Rowerowego Szlaku Odry, pokonałem kilkadziesiąt kilometrów Wiślanej Trasy Rowerowej i kawałki kilku innych szlaków. Trasę wiślaną polecam, na Odrą – niekoniecznie…
Ogólnie na większości trasy były niezłe nawierzchnie (pomijam fragmenty nad Odrą, rzecz jasna). A podjazdy też nie były zbyt trudne (choć zebrało się tego ponad 2500 metrów).
Na trasie widziałem kilka interesujących miast, a przez pierwsze dwa dni jazdy minąłem całe mnóstwo mniej lub bardziej zrujnowanych pałaców…
Z pierwszej samotnej wyprawy wróciłem zadowolony. Co dalej?