Jakoś niespodziewanie zakończył się kolejny rok,
czyli:
- 5.355 kilometrów (81 więcej niż w roku 2023)
- 256 godzin (4 więcej niż w roku 2015)
- 88 treningów
A więc rok mogę uznać za całkiem udany.
Tegoroczna długa trasa liczyła 635 kilometrów, 5 dni jazdy plus (niestety…) dwa dni w pociągu.
W tym roku mało wrzucałem na stronę. Dlaczego? To proste: jeździłem głównie po starych, znanych mi wcześniej trasach. A więc nie było co publikować. Postraram się to zmienić w sezonie 2025.
Planujemy już z kolegami przyszłoroczną wyprawę. Myślałem o trasie Jelenia Góra – Rzeszów, ale chyba skończy się czymś bardziej płaskim…
