Mała wioseczka między Jeżewem a Tykocinem. Jakiś sklep, zaledwie kilka domów i kilka po-PGR-owskich bloków.
Interesujące są tylko resztki parku i zabudowań dworskich. Niektóre budynki gospodarcze są w kiepskim stanie – ale stoją. Za to z dworu zostały tylko cztery kolumny.
Trzeba przyznać, że wyglądają one dość „malowniczo” na tle kupy… Nie napiszę czego, ale chyba można się domyśleć. Zresztą – widać na zdjęciu…