Kilka lat temu, jeżdżąc w okolicy Zambrowa, skręciłem w nieznaną, piaszczystą drogę. Znalazłem tam ukrytą w zieleni kapliczkę…
Stała sobie na uboczu, niewidoczna z daleka, z ciekawymi wojennymi „pamiątkami”.
Nieco później znalazła się na niej tablica, rzucająca trochę światła na jej historię.
Poniżej, w galerii, dobrze widać o jakie „pamiątki” mi chodzi…
I jeszcze mapa, jeśli zechcecie sami tam pojechać.