Na mapach opisane jest jako „Grodzisko okop” – to typowe w wielu miejscach, gdzie grodziska tradycyjnie nazywano okopami. Niedaleko Zambrowa też mamy „szwedzki okop”…
A więc mamy tu wczesnośredniowieczne grodzisko. Jak się przyjrzymy, to na zboczu mamy linię okopów (II Wojna Światowa?)
A daleko w dole – ujście Biebrzy do Narwi.
A ja po drodze zawsze zatrzymuję się na kawę „U Dany” przy moście – jedyna kawa w promieniu wielu kilometrów!
Do starego wpisu dorzucam nową galerię – z sierpnia 2020.