Pozornie coś tu nie gra – w tytule bagno, a na zdjęciu las… Aby to wyjaśnić trzeba się cofnąć do lat 60-tych ubiegłego wieku.
Postanowiono wtedy osuszyć kilka tysięcy hektarów Bagna Wizna i zamienić to na łąki na potrzeby powstającego w Grądach-Woniecko PGR-u.
Pomysł dość dziwny, i oczywiście okazał się zły, ale jeszcze dziwniejszy był pomysł pozostawienia dwóch kilkudziesięciohektarowych fragmentów na środku tego obszaru. Miało to na celu zachowanie roślinności torfowiskowej.
Tylko jak miały sobie radzić torfowiska, jeśli w promieniu wielu kilometrów osuszono teren…
Zaczęła się więc normalna sukcesja ekologiczna, i już po kilkunastu latach torfowisko było wspomnieniem. Teraz mamy las…
Oczywiście dorzucam link do informacji i mapy – poniżej…
