Ani to trasa, ani miejsce – ale znalazłem takie zdjęcie, więc proszę…
To zdjęcie można zatytułować „Urodziny roweru” (właściwie to licznika, ale to pierwsze lepiej brzmi).
Oczywiście mogę podać trochę szczegółów: trasa – Warszawa – Zambrów, miejsce – gdzieś w polu między Wyszkowem a Ostrowią Mazowiecką.
Zauważyłem w czasie jazdy, że zbliżam się do okrągłego wyniku – i nie mogłem sobie darować. A dalszych „urodzin” już raczej nie będzie. W liczniku wyczerpała się bateria i się wyzerował…