Supraśl – Królowy Most – Stara Grzybowszczyzna – Kruszyniany – Krynki – Kopna Góra – Supraśl
102 kilometry
Niezbyt odległy i niezbyt znany, a bardzo interesujący teren. Ja dotąd tylko raz przejechałem w poprzek przez Puszczę Knyszyńską.
A że była piękna, czerwcowa pogoda (i koniec Covidowych ograniczeń…) więc – proszę…
Zacząłem oczywiście w Supraślu. Potem był Królowy Most, Trakt Napoleoński, Stara Grzybowszczyzna (czyli środek wszechświata, przynajmniej zdaniem proroka Eliasza…), największe rondo w Polsce (w Krynkach – odchodzi od niego 12 ulic) i arboretum w Kopnej Górze (taki ogród botaniczny, tylko z drzewami i bardziej dziki).
Mijałem kościoły, cerkwie, meczety i synagogi (wiadomo – Podlasie… choć przyznaję, że meczet był tylko jeden…).
Było sporo żwirówek i kilka dających w kość podjazdów.
W sumie – trasa naprawdę warta polecenia!