Wpis będzie nieco podobny do poprzedniego, ale takie rzeczy akurat spotykam na dwóch kółkach…
Kategoria: Różności
Stary krzyż…
Stoi sobie w kukurydzy i pamięta lepsze czasy… Kiedyś był pewnie wyższy, ale się zestarzał i wkopano go głębiej…
O co chodzi?
Wyjaśniam: chodzi o odgadnięcie, co „nie gra” na tym zdjęciu…
Bobry
Same bobry trudno zobaczyć, ale za to jest wiele śladów ich działania. Nie chodzi o jakieś określone miejsce – bobry są wszędzie.
Kupię…
To zwykłe ogłoszenie na przydrożnym drzewie. Takich ogłoszeń widujemy z roweru mnóstwo. Coś sprzedam, coś kupię. Ludzie handlują przeróżnymi rzeczami.
Barszcz
Nie będzie to wpis o zupie… Będzie o paskudnej roślinie zwanej barszczem Sosnowskiego.
Zagadka…
To w zasadzie zwykłe miejsce na drodze… Znajduje się na starej „ósemce”, przy wyjeździe z Mężenina w kierunku Zambrowa. Niezbyt duży ruch, jeszcze nie najgorsza nawierzchnia. W sumie nic wielkiego…
Co to?
Ani to trasa, ani miejsce – ale znalazłem takie zdjęcie, więc proszę… To zdjęcie można zatytułować „Urodziny roweru” (właściwie to licznika, ale to pierwsze lepiej brzmi).
Jeżdżę rowerem…
Jeżdżę rowerem od kilku lat. Co roku „robię” kilka tysięcy kilometrów i spędzam na siodełku kilkaset godzin. Jeżdżę bo chcę zadbać o formę, spędzić przyjemnie czas (nie zawsze sam), coś zobaczyć… Rowerem lubię „gdzieś dojechać”. Nie zdawałem sobie sprawy, że bez trudu mogę dotrzeć do wielu ciekawych miejsc.